15 marzec 2012

***

Za długo byłam altruistką i siostrą miłosierdzia. Koniec z tym.

12 marzec 2012

How to start a conversation

Potrzebuję odrobiny stabilizacji. Była do jasnej ciasnej przez długi czas tak zwana posucha a teraz uczuciowe roller coaster z trzema aktorami po kolei. Nie ogarniam tej kuwety. Nie ogarniam generalnie dlaczego ciągle coś i dlaczego ciągle tak czy nie tak. Najlepiej założyć harem, wtedy wszystko byłoby ok.

W sumie życie to nie je bajka więc może w końcu ten 44 psycholog w moim życiu okaże się tym psychologiem na trochę dłużej.

03 marzec 2012

No strings attached

I widział Bóg, że to było dobre.

Nie wiem czemu, ale ostatnio dużo myślę nad tym zdaniem. Może dlatego, że od pewnego czasu wydarza się wiele fajnych rzeczy. Czuję znowu ten głód doświadczeń, wrażeń. Czuję znowu tą nieodpartą potrzebę. Trochę jak podróżnik, który wyrusza w głąb indonezyjskiej dżungli i chce spróbować wszystkiego: rytualnych tatuaży, jedzenia, podpatrzeć życie miejscowych i zanurzyć się w całości w kulturę. Chce poznać i zrozumieć. Lub przynajmniej przestać się dziwić.

Tomasz Jastrun twierdzi, że od lat podpatruje ludzi z ukosa ale jednak czułym okiem. Piękne zdanie. Jednocześnie trafne, ironiczne i zabawne. Być trochę pomiędzy, w środku a jednak na zewnątrz kręgu. Takie miotanie się między obserwacją uczestniczącą a tą wymagającą bycia z boku.

Ja z kolei chciałabym nigdy nie przestać dziwić się ludziom. Chciałabym, żeby do końca moich dni mnie zaskakiwali. Codziennie właściwie opowiadają mi swoją historię, z początku z pewną dozą nieśmiałości ale po kilku chwilach zaczyna się opowieść. Zdarza się ostatnio, że po prostu zapominam, że to mój obowiązek by zapytać o służbową podległość czy KPI. Rozmawiam a raczej aktywnie słucham. Magia.

Pogrzebałam raz na zawsze kilka koszmarów. Dobrze mi z tym.

28 luty 2012

Posen

Jakoś ostatnio rzuciły mi się w oczy zdjęcia z Wrocławia. To było całą epokę, ba dwie epoki temu. Pamiętam, że świat był wtedy prosty. Słowa znaczyły dokładnie to co znaczyć miały. Gesty i czyny były jasne i proste. Trwaliśmy w zawieszeniu. W tym dziwnym śnie, z którego nigdy nie chciałam się obudzić.

Nie pamiętam już teraz szczegółów. Jedynie pojedyncze sceny i obrazy. Fascynował mnie obraz golącego się S. I neony na dworcu. I wino. Ale chyba najfajniejsza była decyzja o wyjeździe.

- Wyjedźmy gdzieś.
- Dobrze. Gdzie?
- Wrocław.
- Świetnie, kiedy wyruszamy?

Świat staje czasem w miejscu. Dokładnie na środku wielkiego skrzyżowania czy w trakcie operacji na otwartym sercu. Niezależnie czy tego chcemy czy nie, czy nam się to podoba czy nie. Paradoksalnie częściej znajdujemy, nie szukając.

22 luty 2012

Relation

Państwo Ch. podarowali mi jakiś czas temu zestaw dwóch filiżanek z motywem pawia. Podarowali mi je z komentarzem: tak rozwojowo. Tak naprawdę nie miałam od tej pory dobrej okazji i właściwej osoby, z którą owe filiżanki mogłyby przejść rytuał inicjacji.

Przywiązanie. Przywiązanie siebie do innych. Przywiązanie siebie do drugiego człowieka. Dlaczego tak jest, że to jednocześnie boli i dodaje skrzydeł?

Właściwie to mogłabym być kim chcę. Gdybym naprawdę bardzo chciała.

Ale nie chcę. Pragnę dwóch bardzo prostych rzeczy, które jednocześnie i zarazem są największą w życiu wartością. Przynajmniej według mnie. Miłość i oparcie. Nie, wcale nie potrzebuję fajerwerków, romantycznych serenad pod oknem ani bukietów róż co rano. To wszystko przyjdzie samo i już sam fakt kochania osoby, która kocha mnie będzie wystarczającym powodem do fajerwerków i romantycznych gestów. Tak po prostu, bo jest.

15 luty 2012

Let's be friends

W sumie to jeszcze kilka dni temu miałam zamiar opisać teatr hipokryzji jakiego byłam widzem. Jednak aby nie sprawiać głównemu aktorowi satysfakcji powiem tylko jedno: farsa. Na szczęście to już nie jest mój problem. Ja byłam szczera do końca.

Chciałam w sumie nawet napisać jak cierpię i jak mi smutno. Bo było, w przeciwieństwie do niektórych aktorów tej farsy nie jestem z kamienia. To byłoby w moim stylu.

W zamian chyba mogę powiedzieć, że jestem najszczęśliwszą osobą na ziemi, bo w ciągu kilku godzin, które pewnie były splotem wydarzeń zdarzyło się coś nieco niespodziewanego. I tak mi z tym dobrze. Och, tak nieprzyzwoicie dobrze !

To możliwość spełniania marzeń sprawia, że życie jest takie fascynujące.

Chwilo trwaj ! Jesteś taka piękna.